Bez kategorii, Roślina miesiąca

Hortensja bukietowa – roślina miesiąca Lipiec.

Hortensja bukietowa (  Hydrangea paniculata )- jedna z moich ulubionych roślin, o czym za pewne wiesz, jeśli śledzisz mojego facebooka czy instagrama. Roślina zachwyca mnie co roku, nie tylko samym faktem, że kwitnie, ale ,że z roku na rok mam ich coraz więcej. Hortensja przywędrowała do nas z Azji, na stanowiska naturalnych występuje w Chinach, Japonii, na wyspach Kurylskich. Do mnie przywędrowała z okolicznych szkółek, ewentualnie od osób, które pozbywały się ich ( bo słabo rosną, bo nic z nich nie będzie itd. ). Po cichu napiszę, że u mnie mają się wyśmienicie.

Hortensja bukietowa, zwana wiechowatą , w zależności od odmiany może dorastać od 50 cm do nawet 2,5 metrów . Kwiaty hortensji pojawiają się od lipca i wyglądem przypominają stożki . Kwiaty w zależności od fazy rozwoju mogą przyjmować różne kolory, wstępnie zielone ostatecznie mogą stać się różowe. Ważny dla Was może być fakt, że kwiaty pojawiają się na pędach tegorocznych ( pamiętacie przycinanie hortensji bukietowej pokazywałam na początku kwietnia ), to znaczy, że pojawienie się kwiatów nie będzie uzależnione od warunków pogodowych zimą. Najprościej mówiąc roślina jest w pełni mrozoodporna .

Co do uprawy, hortensja potrzebuje stanowiska słonecznego, ewentualnie półcień ( takie miejsce gdzie światło jest rozproszone np, pod koronami większych drzew ), gleba powinna być próchnicza lekko kwaśna, wilgotna. Nawożenie albo organiczne, albo mineralne ( nawozy dedykowane do hortensji ) . Do prawidłowego wzrostu potrzebuje jak wspomniałam corocznego cięcia. Przycinamy roślinę w zależności od odmiany na jakieś 3-4 oczka , ja wycinam całkiem te najmniejsze gałązki.Bo kwiat na nich będzie bardzo mizerny.

Ważną wskazówką dla Ciebie będzie miejsce sadzenia. Sadząc hortensje bukietową w swoim ogrodzie wybierz dla niej stanowisko z dobrym tłem i ciekawym sąsiedztwem. Hortensja swoją moc pokazuje początkiem lipca, sierpnia, do tego czasu jest tylko krzewem pełnym zielonych liści, zadbaj o to co za nią i co przed nią, żeby nie było nudno, posadź coś zimozielonego, nie musi to być koniecznie thuja, może być świerk, albo sosna lub też cis , coś kwitnącego np. tawułki, jeżówki, dodaj trawę ozdobną dla dopełnienia kompozycji. Pobaw się fakturami, ale pamiętaj by rośliny miały te same wymagania glebowe.

Na koniec chciałabym wspomnieć tylko o różnorodności hortensji bukietowych . Krzew posiada mnóstwo odmian i w głównej mierze można je podzielić na te przebarwiające się :

  • z białego na różowy : to między innymi odmiany : Diamant Rouge ‚Rendia’ , ‚Magical Candle’, ‚Magical Fire’ , ‚Phantom’ , ‚Pink Diamond’ , Pinky Winky’ , ‚Tardiva ‚ , Magical Flame’ , Vannile Fraise ‚, ‚Ruby’, ‚Ammarin’, ‚Dhamura’,
  • z białego na zielonkawo-żółty : ‚Bobo’, ‚Candlelight’, ‚Limelight’, ‚Little lime’ , ‚Magical moonlight’, ‚Mega Pearl’, ‚Silver Dolar’ , ‚Sundae Fraise’, ‚Bombshell’,
  • białe : ‚Darlido’, ‚Grandiflora’ , ‚ Dolly’, ‚Kyushu’, ‚Levana’ , ‚Magical Starlight’, ‚Mega Mindy’ , ‚Polar Beer’, ‚White Goliath’, ‚Dart Litlle Dot’.

Wspomniałam o zaletach ?? Po pierwsze duża mrozoodporność, po drugie niebywale piękne kwiaty, po trzecie z roku na rok coraz więcej piękniejszych kwiatów, po czwarte możliwość wykorzystania kwiatów do suchych bukietów. Duża dekoracyjność w okresie kwitnienia to chyba najważniejsza zaleta. A na koniec rada dla amatorów, jeśli posadzisz jedną, będziesz chciał drugą i tak bez końca. To jak choroba, niestety :/

Jak zwykle dziękuję, że poświęciłeś na ten post trochę czasu i że być może miałeś możliwość dowiedzieć się czegoś więcej niż tylko nazwy rośliny. Pozdrawiam i do miłego Daria.

 

Bez kategorii

Sierpień w moim ogrodzie

Witajcie kochani . Jeszcze chwilka i koniec wakacji. Przyznacie, że pogoda zaskoczyła pod każdym względem ? Robiliśmy zapasy wody deszczowej, tymczasem upały jeśli nas nawiedziły to góra na 2 dni . A potem znów sypnęło chłodem . Ucierpiałam na tym ja (co chwila jakaś infekcja), ucierpiały także niektóre rośliny.

Sierpień w moim ogrodzie to czas zbiorów warzyw i owoców. Nie było tego dużo z racji zarazy ziemniaczanej, padły mi wszystkie pomidory, które uprawiałam pod gołym niebiem. Te w tunelu jeszcze dobrze się trzymają. Ogórki w tym roku dopisały obfitym plonem, więc większa część została upchana w słoiki. Borówki amerykańskie pochłaniamy na bierząco .

W drugiej połowie miesiąca przycinam drzewa iglaste oraz żywopłoty, tak by jeszcze zdążyły się zregenerować do zimy. Przesadzam oraz dzielę byliny , ponadto obcinam przekwitnięte kwiatostany róż, szałwi oraz lawendy.

W dalszym ciągu w ogrodzie kwitną hortensje bukietowe.jesien7jesien18jesien17Powyżej odmiana ‚Vanille Fraise’ – jeszcze nie w pełni przebarwiona.

jesien5jesien4Hortensja bukietowa ‚Polar Bear’

jesien6Oraz niezwykle efektowna „Annabelle’ .

Mam nadzieje, że kolekcja moich hortensji powiększy się jeszcze o kilka ciekawych odmian.

Oprócz hortensji w dalszym ciągu ogród zdobią róże, te w tym roku bardzo upodobały sobie mszyce .

foto21jesien14Ta różowa pachnąca piękność kosztowała 4 zł, wygląda rewelacyjnie, prawda ?

jesien1jesien11Powyżej różyczka,która kwitnie nie przerwanie od czerwca. Rośnie w towarzystwie traw ostnic ( niezwykle falujące na wietrze ), szałwi omszonych oraz naparstnic.

foto1jesien10jesien12A to róża ‚Mainzer fastnacht ‚ , czyli tzw. niebieska róża, która w rzeczywistości nie jest niebieska.

jesien13Tę różę zakupiłam na targach jesiennych w Pisarzowicach.

Już od początku sierpnia w ogrodzie kwitną wrzosy, które z reguły kwitły u mnie we wrześniu.

jesien15jesien8jesien20jesien16

Moim zdaniem ten okres przed jesienny jest bardzo efektowny i kolorowy . Wiele roślin jeszcze kwitnie .

jesien19jesien21jesien9jesien2foto20

W sierpniu jest jeszcze wiele pracy w ogrodzie, w dalszym ciągu można wysiewać warzywa na zbiory jesienne , można zbierać nasiona do wysiewu na wiosnę , można sadzić rośliny dwuletnie. Po za tym wymieniamy letnie kompozycje na jesienne, u mnie to kompozycje z astrów, traw i wrzosów .

Chciałam także przypomnieć iż od 1 do 3 września na Międzynarodowych targach Expo w Warszawie odbędzie się kolejna edycja targów Zieleń to Życie . W tym czasie odbywać się będzie czwarte już z kolei Spotkanie Blogerów Ogrodniczych ( mój udział w nich jest jeszcze pod wielkim znakiem zapytania ), na które zapraszam wszystkich niezdecydowanych .

Dziękuję za odwiedziny i pozdrawiam Daria.

Uncategorized

Kochani, witam wszystkich w kolejnym poście, miał być typowo jesienny, lecz organizm walczy z infekcjami przez co skupiam się na planach czysto wiosennych-letnich. Co nie zmienia faktu, że jesień to bardzo fajny okres, przyjemne słoneczko w chłodne dni oraz te kolory : czerwienie, pomarańcze, rude, żółcie. Wszystko tak cudownie się przebarwia, aż przyjdzie ten jeden mroźny i wietrzny dzień i cały spektakl kolorów schodzi do parteru.

Jeszcze nie dawno mój ogród zdobiła hortensja bukietowa.wrzesien 065 Jej niższe piętro obsadziłam melisą, moim zdaniem świetnie się sprawdziła.

wrzesien 068 Nieopodal hortensji rośnie krzewuszka cudowna ‚Red Prince’, świdośliwa w towarzystwie funkii i liatry, po podłożu płoży się poziomka, a na ostatnim planie do kwitnienia przygotowuje się aster jesienny tzw. marcinek.

wrzesien 116

A tak prezentują się owoce naszej aronii, z jednego krzaka jesteśmy w stanie uzbierać około 2-3 kg owoców. O aronii i jej specyficznych właściwościach postaram się napisać w którymś poście. Swoją drogą zastanawia mnie niechęć ludzi do sadzenia tego typu roślin, m.in. aronii, pigwy czy pigwowca, rokitnika, morwy, a nawet głogu w swoich ogrodach. Nie raz podczas pielęgnacji ogrodów słyszałam od właścicieli „…gdyby Pani sprzedawczyni poinformowała mnie, że ta roślina ma takie brzydkie owoce, to w życiu bym jej tutaj nie posadziła …” , ale jaki był powód, że w ogóle ją Pani kupiła ?? „… bo ona przecież tak ładnie kwitnie, ale co z tego potem rozrzuca te owoce, przylatują ptaki, kot się denerwuje …” Czy Wy w swoich ogrodach sadzicie drzewa czy krzewy owocowe ?? Jeśli tak to jakie ?? Zapraszam do komentowania.

wrzesien 117Powyżej przedstawiam Państwu zagajnik, który to powstał sam, bez udziału kogokolwiek. Na zdjęciu widnieje zagajnik, którego fundamentem jest stara wiśnia i jabłoń, które to porosło pnącze o nazwie winobluszcz pięciolistkowy. Pnącze bardzo inwazyjne porosło całą koronę, mimo to jabłoń świetnie sobie radzi i wydaje smaczne owoce. Latem to idealne miejsce do ukrycia się przed palącym słońcem. Jesienią winobluszcz pięknie się przebarwia chodź w tym roku krótko zdobił drzewa, liście szybko opadły pod wpływem mrozu.

I tak z postu o planach wiosennych powstał mi post jakby jesienny. Brawo Ja !! A już w kolejnym poście zabiorę Was na wycieczkę. Nie możecie się już doczekać ?? Ja też. Będzie sporo zdjęć. Pozdrawiam i do następnego.