Bez kategorii, Uncategorized

Wiosna rozpoczyna się od Gardeni.

Wiosna rozpoczyna się od Gardeni i coś w tym jest. Wyjeżdżając na targi ogrodnicze do Poznania nie myślałam, że będzie to tak ciepły i tak słoneczny dzień. A jednak. Co do samych targów , niestety na samym początku wiedziałam co mnie czeka. Uczestniczyłam już w zeszłorocznych targach Gardenii i o ile w zeszłym roku byłam niemal podekscytowana tym co tam zobaczę, tak w tym roku ta ekscytacja nie nastąpiła . Może inaczej to nazwę, miałam cel tej podróży i generalnie udało się go w pewnym stopniu spełnić. Celem było głównie badanie rynku : ziemia – ta do produkcji rozsady roślin jednorocznych ( omówienie z wystawcami moich potrzeb oraz uzyskanie dokładnej oferty ), doniczki do produkcji roślin w dalszym etapie ( tu zainteresowały mnie kolorowe doniczki, których cena znacznie przewyższała koszt doniczki czarnej ) oraz same rośliny, rozsady, nasiona i nawozy. itd. itp. wszystko to co potrzebne mi jest do wytworzenia gotowych produktów.

Czy coś na targach zainteresowało mnie bardziej niż zwykle ? Tak. Innowacyjny produkt przypominający akwarium. Green Farm – mini szklarnie- produkt japoński do hydroponicznej uprawy roślin , warzyw liściowych i ziół we własnym mieszkaniu .Jest to alternatywa mini ogródka dla osób mieszkających w blokach, nieposiadających własnego kawałka ziemi. Mini szklarnie są modułowe, czyli możemy łączyć poszczególne moduły w jedną całość. Cena modułu na moje oko dosyć spora, ale czuję, że może to być świetny produkt dla osób ceniących sobie własne zdrowe warzywa. Mnie osobiście urzekły te malutkie, lecz jeszcze zielone pomidorki. Więcej informacji można uzyskać na stronie dystrybutora http://green-farm.pl/ .

Z nieoficjalnych informacji dowiedziałam się, że produkt ten będzie testował Miejski Ogrodnik (www.miejskiogrodnik.pl ). Już nie mogę doczekać się recenzji.

Ogrody pokazowe. Miałam swojego faworyta, którego z racji wygodnych kamieni nie udało się sfotografować, mam za to swój drugi typ. Miał w sobie coś takiego innego, a zarazem przytulnego, zainteresowało mnie połączenie materiałów, ciekawe słoje drewna, niebanalna a zarazem interesująca lampa – jeśli ktoś ma na nie namiar to proszę o info. sbo5DSC_4549

 

W pozostałej części bardzo spodobała mi się ławka na zdjęciu powyżej, leżanka z drewna . Chyba sobie taką skonstruuje . Posiadacie taką w swoim ogrodzie ?

Przy okazji Targów Gardenia organizowane są Spotkania Blogerów Ogrodniczych. Miałam okazje ponownie w nich uczestniczyć, niestety tylko podczas warsztatów w sobotę. To jest fascynujące jak jeden człowiek jest w stanie zebrać i zmobilizować tyle ogrodniczych osobistości. A to organizator całego zamieszania : sbo5DSC_4467

Wojciech Wardecki – nasz gwiazdor z „Pytania na śniadanie ” www.w-ogrodzie.com

Przy okazji warsztatów mogłam poznać, także nowych uczestników: Małgosię z Ogród Przydomowy- http://ogrodprzydomowy.blogspot.com/ oraz Grzegorza z Mój ogród-moja radość

Przy okazji tego postu chciałabym zaprosić Was na zaprzyjaźnione blogi, w każdym znajdziecie dla siebie coś ciekawego. Zapraszam więc do  : Andrzeja z Zimozielonego           -( bardzo fajny facet, zna się na ogrodzie i na kuchni i tak jak ja wie co to ogórki po meksykańsku), Iwonki z Elfickiego Zakątka -( prawdziwa, bardzo skromna a zarazem życzliwa i uśmiechnięta dziewczyna), Artura z Arcziland (ten to ma pokłady wiedzy o roślinach rodem z encyklopedii ), Joanny z Offgrodniczka  (Joannę będę dopiero poznawać 🙂 ),Leonardy z Ogród Leonardy  (Leo świetnie odnajduje się praktycznie we wszystkim, w dekorowaniu, w gotowaniu a nawet w gorącym flamenco ) , Kasi z Pisane kwiatami . 

I dochodzę do momentu, gdzie stwierdzam, że jeszcze Was tak dużo na mojej liście, że nie wiem do kiedy Was tu wszystkich wynotuję . Ale żeby nikt nie poczuł się urażony to będę wymieniać dalej : Gardenica , Zielona Bombonierka , Ogród Mówi, Miejski ogrodnik, Werxwer, Pracownia w dolinie , Kwiaty Anidy, Ogrodowa Pasja, Bank Foto , Fajne ogrody , Bez ogródek , Weekend w ogrodzie , Błogo zielono, Bambusowy sen, Brzezina Moja , Oaza Zieleni, Ogród Tamaryszka , Wolniej tu i teraz, Pracownia pejzażu , Mój projekt ogrodu , Ogrody Ewy, Ogrodnik Leszek, Ogrodowe Gosi Love , Ogrodowa Pasja, Zielona metamorfoza , Fajne ogrody . I nie wiedzieć czemu moja myszka komputerowa właśnie odmówiła posłuszeństwa. Bardzo bym nie chciała odkładać tego posta na „za jakiś czas”, bo wiem, że może już nie wrócić.

sbo5DSC_4479

To tylko część osób z tego zlotu. Było ich o wiele więcej bo spotkanie trwało 2 dni. Pozdrawiam wszystkich i dziękuję za odwiedziny.

Bez kategorii, Uncategorized

Zima zaskoczyła nie tylko drogowców, czyli 1 grudnia 2016.

1 grudnia to fajny czas na nowy wpis dla Was . Wszystko za sprawą intensywnych opadów śniegu . Zima zaskoczyła nie tylko drogowców, ale i niestety mnie . Dzisiejszy obchód po ogrodzie uświadomił mi złośliwość rzeczy martwych . Trawy związywałam już jakiś czas temu, patrzę, leżą plackiem, niczym przejechane przez walec drogowy . Otóż lepiej jest związywać trawy sznurkiem jutowym, ewentualnie bawełnianym, wszelkie sznurki syntetyczne pod wpływem niekorzystnych warunków atmosferycznych poprostu się ześlizgują z mokrych gałązek . Ale człowiek uczy się na błędach . fotodsc_3996

1 grudnia to także ostatni dzwonek na wystawienie karmników dla ptaków . Warto nasypać do niego trochę zboża czy płatków owsianych, inne ptaki zadowolą się kawałkiem jabłka . Moim zdaniem warto zaprosić ptaki do ogrodu i warto je dokarmiać, pamiętajmy także o regularnym czyszczeniu karmników . fotodsc_3989

Grudzień to czas przygotowań do Świąt Bożego Narodzenia . Dzisiaj pierwszy dzień z naszego adwentowego kalendarza, patrząc na poczynania moich kolegów  z tworzeniem owych kalendarzy mój niech pozostanie tajemnicom . Kolejną rzeczą jest oczywiście tworzenie wianków adwentowych, wianków świątecznych , dekoracji Bożonarodzeniowych na taras czy balkon, przed budynek . Widziałam już pierwsze ubrane choinki . Święta ze śniegiem to coś na co czekamy od kilku lat.

Kolejnym elementem typowo ogrodowym jest fakt związywania iglaków . Intensywny , mokry śnieg oraz przymrozki mogą doprowadzić do wyłamywania się lżejszych gałązek ,ale i dużych konarów drzew, więc jeśli widzimy uginające się pędy, poświęćmy chwilę na oczyszczenie ich z nadmiaru śniegu . Okiść, bo tak możemy nazwać to zjawisko może poczynić nieodwracalne konsekwencje w naszych ogrodach .

 

Na koniec chciałabym wspomnieć także o roślinach , które zimą zdobią ogród . A u mnie to przede wszystkim derenie o czerwonych smukłych pędach , kiścień wawrzynowy, rewelacyjna roślina o różnokolorowych liściach , azalie japońskie , a przede wszystkim moja ostatnia zdobycz : ciemiernik, który zachwyca dalej swoimi jasnozielonymi – białymi kwiatami. fotodsc_3990fotodsc_3992fotodsc_3993fotodsc_3991

Na koniec chciałabym Wam życzyć na ten miesiąc, trzymajcie się ciepło i w zdrowiu, bezpiecznie na drodze. A sobie życzę regularnych postów, bo z tym ostatnio ciężko . Pozdrawiam Daria.

 

Uncategorized

Papierowe narzędzia , nie tylko dla ogrodników.

Witam wszystkich w ten jakże upalny wrzesień, a nic tak nie ładuje naszych akumulatorów jak piękne słońce i świetna pogoda . Od razu nabieramy chęci do pracy .

Jak wiecie do pracy potrzebujemy narzędzi, czasem nie tylko takich metalowych . Przychodzi czas, że potrzebujemy narzędzi papierowych, mam tutaj na myśli książki. Po co nam książki ? Może to zabrzmi dziwnie, pamiętam kiedy ja uczyłam się nazw roślin, gatunków, rodzin, nazw łacińskich, nie było to proste, ale zauważyłam, że im częściej posługujesz się tymi nazwami, im częściej je powtarzasz tym szybciej zapamiętujesz. Od tego czasu minęło kilka lat, a ten czas pozwolił na wyhodowanie nowych odmian, nowych gatunków, które też powinniśmy znać.

Z pomocą nam wyszła Pani Magdalena Tomżyńska, która 15 lat temu wymyśliła katalog roślin, Związek Szkółkarzy Polskich, dzięki, którym odkrywamy nowe odmiany roślin oraz wydawcy :”Agencja Promocji Zieleni”. Katalog, który zna każdy ogrodnik, każdy architekt krajobrazu oraz każdy pasjonat roślin i ogrodów. Katalog, który ukazał swoją nową ulepszoną odsłonę podczas tegorocznej Międzynarodowej Wystawy Zieleń to Życie 1 września 2016. Nie ukrywam, że czekałam na tę obszerniejszą wersję katalogu już od jakiegoś czasu, a dziś mam ją już w swoich rękach.

dsc_3616

Chciałabym napisać w kilku zdaniach o tym czym różni się 5 odsłona katalogu od poprzednich wydań . Do autorów opisów roślin dołączyli Pan Bogdan Hajdrowski – absolwent Uniwersytetu Rolniczego w Krakowie, specjalizujący się w różach, oraz Pani Natalia Marcinkowska-Chojnacka – absolwentka SGGW w Warszawie. Zmianie uległy rysunki pokrojów roślin, zmieniły one swój kolor z czarnego na zielony oraz wizerunki osób, teraz możemy dostrzec Panie, dzieci czy też zwierzęta . Na plus moim zdaniem jest umieszczenie nazw roślin pod zdjęciami na białym tle – to pomaga w odbiorze. Strefy mrozoodporności bliżej rysunków usprawniają cały odbiór rośliny. Zdjęcia części roślin też zostały uaktualnione , kiedyś widniała dla przykładu tylko szyszka , a teraz cały pokrój rośliny.

dsc_3617

I co jeszcze ? Otóż nowsza wersja katalogu otrzymała nowe działy :

  • Planowanie ogrodu – krótko o ogrodzie, jego funkcjach i wyglądzie.
  • Rośliny tarasowe – czyli co możemy wsadzić do donic tych mniejszych czy większych.
  • Trawy i paprocie – czyli hit ostatnich lat , sadzimy trawy w ogrodach i w zieleni miejskiej.
  • Rośliny ozdobne o jadalnych owocach – idziemy w naturalizm , robimy własne przetwory, nalewki , sadzimy więcej roślin o jadalnych owocach.
  • Zwalczanie szkodników i chorób – czyli na co możemy się natknąć w swoim ogrodzie.

dsc_3620

Ponadto w katalogu znajdziemy o 600 roślin więcej niż dotychczas . Zaobserwowałam duży wzrost odmian sosny górskiej oraz żywotnika zachodniego. Ponadto w 5 wydaniu katalogu znajdziemy dużo więcej berberysów, ketmii, hortensji oraz bylin : jeżówek, żurawek, host, piwonii czy wreszcie szałwii . Widać w tym katalogu dzisiejsze trendy w nasadzeniach, wzrost liczby tych gatunków nie jest przecież przypadkowy. My jako architekci krajobrazu chętnie sięgamy i po dostojne hortensje, jak również po niepozorne szałwie .

Związek Szkółkarzy Polskich częstuje nas w nowym wydaniu tego katalogu nowościami . Znajdziemy tutaj nowe odmiany jodeł, w większości szczepionych na podkładce, pojawiają się jodły szlachetne, sosny giętkie czy świerk szydlasty, a także głowocis japoński. Z bardziej gorących stref klimatycznych możemy dostrzec  eukaliptus, oliwke , lagerstremie czy też granaty.

Moim zdaniem autorzy katalogu idą w dobrym kierunku powiększając listę dostępnych roślin , katalog z racji dużej ilości zdjęć ogląda się dobrze i z zaciekawieniem, a poszczególne opisy roślin dostarczają nam sporej ilości informacji . Plusem dla mnie jest podawanie ilości roślin na 1 m2, to przyspiesza proces samej rozmowy z inwestorem. Podoba mi się nowy dział z trawami, wcześniej były tylko wspomniane w dziale z bylinami . Ponadto każdy dział otrzymał zdjęcia z inspiracjami .

Dla kogo ten katalog ? Otóż katalog mogę polecić wszystkim tym, którzy roślinami  interesują się troszkę bardziej niż standardowy „Kowalski”. Jest on i dla właścicieli ogrodów, którzy sami sobie go urządzają, jest on dla działkowiczów, którzy ponad przeciętnie dbają o swoje otoczenie, świetnie się sprawdzi zarówno dla pasjonatów ogrodnictwa jak i dla tych, którzy zajmują się tym zawodowo, dla studentów architektury krajobrazu, dla absolwentów tego kierunku, jak i dla osób, które z roślinami pracują na co dzień. Jest to takie kompendium wiedzy o roślinach.

Katalog oczywiście polecam wszystkim, wszystkim również dziękuję za odwiedziny. A może Wy macie jakieś ulubione encyklopedie roślinne z których korzystacie ? Zapraszam i pozdrawiam Daria.

 

 

Uncategorized

Zmiany i jeszcze raz zmiany…

Witajcie kochani. U mnie trochę zmian, tu na blogu oraz we własnym ogrodzie . Powstała polskojęzyczna nazwa mojego bloga. Wydaję mi się, że to na plus, łatwiej wypowiedzieć, ale nie ukrywam, dojrzewałam do tej decyzji od lutego, więc nie było łatwo. Zmiany w ogrodzie można by nazwać „ogrodowymi rewolucjami”, coś na kształt rewolucji kuchennych prowadzonych przez moją ulubioną Panią Magdę (BESOS). Wszystko wykonane moimi rękami z pomocą oczywiście rodziny .

            Ogród to projekt długofalowy. Jak myślicie dlaczego ?

Postaram się pokrótce napisać :

  • Po pierwsze decyzja : robimy, przerabiamy, aranżujemy ogród. To chyba najważniejsza decyzja. Bo nawet bez chęci tworzenia, nic fajnego nam z tego nie wyjdzie . Zdecydowaliśmy, że robimy. Brawo !! Pierwszy krok za nami.
  • Po drugie plan : plan mój jest taki. Rysujemy projekt, wiemy jaką glebą dysponujemy, jaki obszar mamy, wiemy także jak teren jest nasłoneczniony, bo przebywamy tu codziennie, wiemy ,że w ogrodzie mamy miejsca zacienione i nasłonecznione przez większość dnia . Tworzymy na kartce kształt przyszłych rabat i dopasowujemy roślinność . Przyda nam się coś wyższego, coś zimozielonego, coś kwitnącego ( najlepiej gdy rośliny wymieniają się kwitnieniem ), coś z niższego piętra. Hura !! Mamy już jakąś koncepcje, ale chwileczkę pomyślisz, jak sobie poradzę z tym skoro nie mam wiedzy . W dzisiejszych czasach bardzo dużo informacji jest dostępnych w czasopismach ogrodowych, w poradnikach , w encyklopediach i katalogach, a jeszcze więcej w internecie . Sukcesem jest to dobrze wykorzystać . Innym wyjściem jest zatrudnienie architekta krajobrazu lub ogrodnika . Nie łudźmy się , że ktoś taki wykona nam projekt w celach doświadczeń studenckich, charytatywnie w celach wzbogacenia portfolio. Chyba, że ktoś z Was leczy się u studenta medycyny ? To wszystko tłumaczy.
  • Po trzecie koszty. Koszty mogłabym podzielić na etapy. Tak jak ogród dzielimy na funkcje tak i koszty dzielimy na poszczególne etapy tworzenia ogrodu. Przygotowanie terenu, nawadnianie, oświetlenie, obrzeża rabat, mała architektura, nasadzenia, trawnik . U mnie te prace wykonywane są etapami więc i koszty można sobie wygospodarować wcześniej. Fajnie to brzmi, a szewc bez butów chodzi !! U mnie wszystko na odwrót, przyznaję się bez bicia. Pierwsza była altana, potem był dom, następnie poszły w ruch nasadzenia, a teraz robione były ścieżki, na samym zapewne końcu będzie trawnik. Wiem – to zła kolejność – zabrania się powielania i kopiowania tej kolejności etc. Itd.
  • Po czwarte – czas. Czas postawiłabym na równi z kosztami. Mówią „Szczęśliwi czasu nie liczą „ a, bogaci nie mają go zbyt wiele dodałabym, ale ja do bogatych nie należę, a z wygospodarowaniem wolnej chwili mam duży problem. Jeśli mamy pieniądze, zamawiamy firme, która wykona dla nas ogród marzeń, a gdy dysponujemy mniejszą zawartością portfela, jak wspomniałam wyżej , podzielmy wykonywanie prac w miarę dostępnego budżetu.

Dlaczego wspomniałam te kroki ? Od pewnego czasu zauważam tendencje do nieprzemyślanych zachowań. Śpieszę z wyjaśnieniem :

  • Kupujemy zbyt dużo gatunków roślin : Pamiętajmy nasz ogród, to nie ogród botaniczny – nie musimy mieć wszystkiego.
  • Jak już kupimy – to zastanawiamy się, gdzie by te rośliny posadzić. Nie mamy planu na nasadzenia.
  • Sadzimy w zbyt dużym zagęszczeniu. Rośliny które kupujemy mają zazwyczaj 2-3 lata, a za lat 10 podwoją lub też nawet potroją swoją wielkość, wtedy rośliny słabsze, mniejsze będą nam marnieć.
  • Sadzimy zbyt blisko budynków . Świerki serbskie rosnące wewnątrz budynku czy wystające z połaci dachu nie są mi już dziwne.
  • „Wolnoć Tomku w swoim domku”, ale nie w ogródku. 28 sierpnia 2015 roku weszły w życie zmiany dotyczące wycinki drzew czy krzewów. To, że posadziłeś coś w ogrodzie nie znaczy, że możesz sobie to bezprawnie wyciąć . Nie jesteś pewien , zapytaj w Urzędzie Gminy czy Miasta, a jeśli wymagane jest pozwolenie złóż odpowiedni wniosek, wykonaj potrzebną dokumentacje fotograficzną i czekaj na decyzję.
  • Wykonujemy zbyt duże cięcia .. W tej kwestii wreszcie uregulowano prawo, więc zredukowanie korony drzew o więcej niż 30% jest już zniszczeniem drzewa za co nakładane są spore kary finansowe. Mam nadzieje, że nie będziemy już oglądać ogrodowych kostuchów typu świerka w kształcie grzybka, czy jałowca w formie bonsai. Co innego jest sztuką, a co innego okaleczeniem drzewa..
  • Zbyt dużo kolorów . Fajnie wygląda kolorowy ogród, ale lubię gdy kolory są stonowane, a nie nasadzone wszystkiego po trochu, z reguły po jednej sztuce. Jeśli sadzimy już, sadźmy po kilka z jednego gatunku, ale minimum w moim rozumieniu to 3 sztuki. Piszę to ta co ostatnio nasadziła 16 szałwi omszonych, 5 lawend , 5 kocimiętek i 3 ostnice.
  • Nie pytamy !! Kupując rośliny w centrum ogrodniczym, w szkółkach pytajmy o to co kupujemy. Spisujmy nazwy na kartce, pytajmy o możliwe owoce- czy nadają się do jedzenia jeśli takie są, czy roślina jest trująca i w jakim stopniu ( mam dziecko i mam trujące rośliny, ale edukuje od małego co nadaje się do jedzenia, a czego ruszać nie wolno ) . Czy roślina daje uciążliwe odrosty jak np. sumak octowiec, który rośnie u mnie i u moich 3 sąsiadów. Pamiętajmy, „kto pyta nie błądzi”.

Mam nadzieje, że Was nie zanudziłam, a jeśli tak, dla rozruszania atmosfery przedstawiam Wam kilka ujęć z rewolucji ogrodowych.

foto3foto4foto2foto18foto1foto19foto20foto22foto21

Wraz ze zmianami chciałabym Was zaprosić do zaglądania na mojego skromnego bloga. Do komentowania i do zadawania pytań ? Coś Was nurtuje, macie pytania odnośnie roślin czy koncepcji rabat, zapraszam. Pozdrawiam Daria

Uncategorized

Maj w obiektywie

Dawno tu nie zaglądałam, ale powód pewnie wszystkim znany. Im cieplej na zewnątrz tym więcej pracy. W tym roku eksperymentuje trochę z roślinami balkonowymi, jednak noce nie rozpieszczają nas ostatnio, dlatego też wszystko rośnie wolniej niż powinno. Ba mam wrażenie, że na około jest 100 razy lepiej, ale to tylko ‚wrażenie’ . Sklepowe półki już zapełnione roślinnością tą jednoroczną i wieloletnią. Wybór spory i owszem, wiele nowości widziałam w centrach ogrodniczych, których w roku ubiegłym nie było. Może wzrasta świadomość ogrodnicza i szukamy czegoś więcej jak tylko trzmielin czy barwinków ?

Co w ogrodach ?

W telegraficznym skrócie, co słychać w ogrodach.DSC_1989aDSC_1990aDSC_1991aDSC_1997aDSC_2004a

W tym czasie swoje święto mają przede wszystkim tulipany.

DSC_1998aDSC_1999aDSC_2005aDSC_1992aDSC_1993aDSC_1994a

Kilka ujęć z ogrodów u Państwa Kapias.

W międzyczasie odbyły się także Dni Otwarte w Szkółce Drzew i Krzewów u Pana Sylwestra Tomszaka. Teren pokaźny pod względem wielkości, ale i ogrom roślin w sprzedaży. Jednym słowem bogata oferta. Niestety nie udało mi się porozmawiać z właścicielem. Jak to mówią co się odwlecze to nie uciecze .

DSC_1934DSC_1949DSC_2019DSC_2023

W fotograficznym skrócie to tyle . Do posadzenia zostało jeszcze sporo pomidorków, dlatego uciekam i mam nadzieje, że do rychłego zobaczenia. Pozdrawiam D

Uncategorized

Pedał wpadł w podłogę – czyli Gardenia 2016 z przygodami.

Temat dość kontrowersyjny, bo podobno takie najbardziej przyciągają uwagę, nie tylko na blogach, ale zdecydowanie w prasie, w nagłówkach gazet czy artykułów . Ale do rzeczy. Tytułowy „pedał” – to sprzęgło, które wpadło w podłogę i niestety nie chciało już odbić przez całą drogę z Poznania do okolic Częstochowy. Jedna wielka masakra !!!

Ale o tym tylko na wstępie .  Właściwym tematem są największe targi ogrodnictwa i architektury krajobrazu Gardenia, które odbywają się na terenie Międzynarodowych Targów Poznańskich, w których mogłam w tym roku uczestniczyć.  Sam teren targów jest ogromny jednak wydarzenie zostało odpowiednio usytuowane w kilku pawilonach. Nie jestem teraz pewna czy ogarnęłam je wszystkie, nie mniej jednak nie wydaje mi się, żebym coś straciła. Same targi ogrodnicze przyciągnęły mnóstwo wystawców. Począwszy od producentów sprzętów i maszyn przydatnych w zakładaniu i pielęgnacji ogrodów przydomowych, stref publicznych itd., po producentów podłoży, materiału roślinnego, nawozów czy małej architektury. Dodatkowym wydarzeniem były pokazy florystyczne.

W całym wydarzeniu uczestniczyli również polscy prezenterzy popularnych programów ogrodowych, m.in. Pani Maja Popielarska z programu „Maja w ogrodzie”, Pan Marek Jezierski – współtwórca programu „Rok w ogrodzie” oraz Pan Witold Czuksanow – współprowadzący „Rok w ogrodzie” oraz „Ogród po polsku”

DSC_1747

Witold Czuksanow

Same targi zwiedzałam w dużym pośpiechu, nie chciałam spóźnić się na 3 Spotkanie Blogerów Ogrodniczych jakie odbywało się podczas Gardenii . Wykłady – dały mi dużo do myślenia, ale przede wszystkim ukazały to co jednoczy nas wszystkich, czyli pasję do roślin, do ogrodnictwa, a także do podróżowania. Żeby nie było nudno porozmawialiśmy trochę o fotografii, a także o nowinkach w prawie. Nowością był temat hortiterapii – bo tak określa się metoda pomocy chorym za pomocą ogrodów. Nie mogę także pominąć Organizacji Ogrodów Polskich , która wyszła z inicjatywom utworzenia Ogrodowej Mapy Polski – aplikacji, gdzie w szybki i łatwy sposób odszukasz w swoim pobliżu miejsca atrakcyjne ogrodniczo. Jestem jak najbardziej za !!!

Co do samej wystawy. Ja jako architekt krajobrazu szukam może troszkę innych doznań estetycznych, ale osoby, które zajmują się szeroko pojętym ogrodnictwem czy szkółkarstwem miały co oglądać. Wiadomo – miesiąc luty nie ukazuje nam łanów kwitnących roślin, jedyne więc czym mogłam nacieszyć oko to ciemierniki czy hiacynty. DSC_1752

Było też mnóstwo roślin iglastych, roślin owocowych, bylin, traw. DSC_1762

DSC_1761

DSC_1758

 

Stoiska przykuwały uwagę zwiedzających, z częścią osób udało się także zamienić kilka zdań. Niestety były również takie stanowiska wystawiennicze na których czułam się zdecydowanie jak „intruz”. To nie wróży dobrze na przyszłość.  Najbardziej zdominowaną częścią targów był kiermasz. Co tam się działo, jeden wielki młyn ( to moje osobiste zdanie ). Jakiekolwiek próby poczynienia zakupów stały się marzeniem . Ilość zdjęć z wydarzenia też nie jest powalająca.

DSC_1764 DSC_1763 DSC_1760DSC_1755

Powyższa szkółka oferowała niebanalne bombonierki – takie akurat dla mnie, gdyż stały by nie zjedzone przez dłuższy czas niż te ze słodyczami ( te zniknęłyby w oka mgnieniu 😉 ).

DSC_1754

Podsumowując cały wyjazd, pomijam już fakt awarii tytułowego sprzętu, Gardenia i Spotkanie Blogerów Ogrodniczych było niezwykłym wydarzeniem, dużo wrażeń i emocji tych pozytywnych. Miałam przyjemność spotkać wiele ciekawych osobistości z blogowej sfery. To bardzo ciekawi i pełni pasji ludzie. Mam nadzieje, że spotkamy się jeszcze .

A na koniec jeszcze kilka zdjęć jakie udało mi się z prędkością światła wykonać.

DSC_1765 DSC_1748 DSC_1750 DSC_1751

Uncategorized

Dopadł mnie luty

Może wydaję się Wam dziwny ten tytuł, ale ma w sobie tyle prawdy. Ani się nie obejrzałam a to przecież już luty, nawet nie wiem kiedy mnie dopadł. To czym powinniście się zająć w tym miesiącu za pewne przeczytaliście już w nie jednych czasopismach czy blogach, więc mogę się powtarzać. A nawet mogę zagwarantować, że część rzeczy będzie się pokrywać.
Otóż prace jakie ja wykonuje w lutym, to przede wszystkim cięcie. W tym okresie przycinam drzewa, krzewy, koryguje ich pokrój, prześwietlam. Przycięłam już winorośl oraz skorygowałam pokrój aronii, w tym okresie nie przycinamy krzewów kwitnących wiosną, gdyż pozbawimy je kwiatów, m.in. forsycję czy porzeczkę krwistą tniemy dopiero po przekwitnięciu.
W domu przygotowuje już rozsadę naparstnicy purpurowej, niezwykle efektownej rośliny ale i też bardzo trującej. O niej postaram się napisać osobny post. O tej porze przesadzamy również rośliny pokojowe, których donice są zbyt małe lub korzenie nadmiernie się rozrosły.

20160208_12545520160208_130902

Mój parapet pomimo tego iż ma około 50 cm szerokości i 220 cm długości ledwo mieści wszystkie doniczki z sadzonkami. Miejmy nadzieje, że w przyszłym roku zagospodaruję nimi miejsce w tunelu foliowym, ale to na razie w fazie planów.
Po za tym bielimy korę drzew owocowych, robimy porządki na posesjach, sprzątamy, zamiatamy podjazdy, chodniki. W międzyczasie sprawdzamy zapasy nasion, ewentualnie robimy listę potrzebnych, interesujących nas gatunków roślin ozdobnych czy też warzyw. Centra ogrodnicze na tę chwilę są mocno zaopatrzone .

A poniżej obrazy jakby nie lutowe, a jednak. Tereny do zagospodarowania, na pierwszym zdjęciu teren gdzie chciałabym założyć ciekawy matecznik z roślin.

DSC_1559DSC_1560DSC_1561

Zapraszam do zaglądania i komentowania. Pozdrawiam Daria

Uncategorized

Na co projektant poświęca większość swojego wolnego czasu ??

Pewnie każdy odpowie, na naukę, na szkolenia, na wyjazdy branżowe, targi ogrodnicze i tak dalej. No cóż, zgadza się. Ale moją odpowiedzią jest :

Zwiedzanie

A gdzie najczęściej wyjeżdżają projektanci, architekci krajobrazu, pasjonaci roślin i ogrodów ?? W miejsca gdzie zapewne spotkamy coś związanego pośrednio lub bezpośrednio z ogrodami, ogrodnictwem etc.

Takie miejsca możemy spotkać w całej Polsce, ale również za granicami naszego Państwa. Na chwilę obecną przedstawię Wam to co mam w najbliższej okolicy. Wspominałam w poprzednich postach o Ogrody Kapias oraz o wycieczce do Plantpol.

Tym razem chciałabym pokazać Wam Ogrody Pisarzowic.

Poniżej pierwsze zdjęcia ze Szkółki Krzewów Ozdobnych Pudełko i mieszczących się tam Ogrodów Japońskich. Pomysł na utworzenie ogrodu powstał wraz z powrotem właścicieli z Japonii w 2003 roku. Od tej pory tworzony został ogród zgodnie z kulturą Japońską. Można tu spotkać wszystko to co związane jest z ową kulturą, począwszy od kamiennych ścieżek, roślinnych bonsai kończąc na głębokim stawie.

wrzesien 403

wrzesien 431

wrzesien 404

wrzesien 416

wrzesien 414

wrzesien 391

wrzesien 362wrzesien 365wrzesien 375wrzesien 384wrzesien 364wrzesien 372wrzesien 436wrzesien 368

Teren ogrodu nie jest jakiś pokaźny, ale jest spójny w swoim stylu, charakterze, a przylegająca doń szkółka oferuję spory wybór roślin i odmian. Do tego te niebanalne ozdoby, często tak proste, a tak zachwycające.

W drugiej kolejności, postanowiłam pokazać Wam Szkółkę Krzewów Ozdobnych Pudełek w Pisarzowicach. W trakcie zwiedzania i oczywiście zakupów można napić się pysznej kawy w Kawiarni Kogucik, piękne wnętrze, rewelacyjne dekoracje, bardzo miło, oczywiście pozdrawiam. Poniżej fotorelacja z tego miejsca. Wielkość całej szkółki oraz ilość odmian różaneczników i azalii przyprawiała o zawrót głowy, było tam dosłownie wszystko i we wszelakich rozmiarach. Co roku w tym miejscu odbywa się Święto kwitnących azalii na które warto przybyć. Więcej o szkółce można przeczytać tutaj klik

wrzesien 461wrzesien 484wrzesien 447wrzesien 495wrzesien 454wrzesien 456wrzesien 472wrzesien 459wrzesien 478wrzesien 449wrzesien 480wrzesien 474wrzesien 514

W następnej kolejności zabieram was do ogrodów modelowych Pana Macieja Milczyńskiego. Ogrody oraz szkółka znajdują się w Dankowicach, nieopodal Pisarzowic.

W zamyśle tego postu, chciałabym prosić Was o pokazanie miejsc, które odwiedzacie, miejsc ogrodniczo atrakcyjnych, czy to w komentarzu poniżej czy pod postem na fb.

Pozdrawiam Daria

Uncategorized

„Nie mam koncepcji na to” .

Witam w kolejnym poście. Jakiś czas temu pisałam Wam do czego potrzebny jest Wam projektant (klik) , nie tylko „taki od budynku”, ale głównie od ogrodu. Pierwszym etapem tworzenia projektu ogrodu między architektem krajobrazu, a inwestorem, w tym wypadku na przykład między Mną a Tobą, to projekt koncepcyjny. Co to jest ten projekt koncepcyjny, co w nim znajdziemy, po co go tworzymy, czy jest konieczny ??Projekt Koncepcja Nr 11

Projekt koncepcyjny przedstawia ostateczne rozmieszczenie i rozmiary, wszystkich wnętrz – części składowych ogrodu, takich jak: elementy wodne, trawnik, powierzchnie roślin – drzew i krzewów, ścieżek, małej architektury, itp. wraz z uwzględnieniem zmiany ukształtowania terenu, uzbrojenia terenu, otoczenia itp. Projekt taki jest oparty na potrzebach inwestorach i powinien opowiadać nam o tym, co potrzebuje inwestor.
Fajnie gdy do projektu dołączona jest wizualizacja projektowanego terenu, może to być jeden obraz, kilka rzutów, mogą to być przekroje, perspektywa, aksonometria, a nawet rysunek odręczny, najważniejsze, żeby był on czytelny dla klienta/inwestora. bok 2jknkihb

Co potem ?? Po zatwierdzeniu projektu koncepcyjnego, po ewentualnych korektach, przystępujemy do tworzenia zaawansowanego projektu tzw. „technicznego”. Co on może oznaczać ? Pracę w zaawansowanych cad’owskich programach, praca na warstwach i wiele więcej.
Co to jest projekt techniczny ? To projekt, który ilustruje lokalizację, kształty, wymiary, sposób budowy głównych elementów, niezbędnych w ogrodzie: ścieżek, murów oporowych, altany, ławki, itp.. dokładnie z wymiarowane. Ogrod z brzozami 3

Co daje taki projekt ? Odpowiada Tobie na pytanie jak mam wykonać daną rzecz , w którym miejscu mam to zrobić. Przyda się to Tobie w pracy przy ogrodzie, będzie to dokumentacja potrzebna również firmie wykonawczej, jeśli się na taką zdecydowałeś. Na podstawie takiego projektu wykonawca będzie w stanie wycenić pracę, złoży Ci odpowiedni kosztorys.
Kosztorys z reguły wykonuje się na podstawie Katalogów Nakładów Rzeczowych, gdzie oprócz cen za daną czynność bierze się pod uwagę także obmiar terenu. Inwestor wie wtedy, że za trawnik o powierzchni …m2 zapłaci tyle i tyle ….zł.
I to wyglądałoby na tyle.

Oj nie. Oczywiście na tę całą pracę składają się także :
• Inwentaryzacje terenu
• Analizy przyrodnicze
• Pomiary ( domiary)
• Wizje lokalne
• Spotkania z geodetom
• Wizyty w Urzędach np. w celu pozyskania map
Itd.itp. podklad nr 1 [18.03.2013]-Model
W zależności od projektowanego terenu, czyli od tego czy projektujemy przestrzeń prywatną, czy publiczną obowiązują nas te samy Normy, budowlane, prawne itd. Oraz szereg spraw, pism, pozwoleń, aneksów.

Pytanie na koniec. Ile kosztuje projekt koncepcyjny ?? W zależności od miasta, od prestiżu firmy od 1 zł za m2 do nawet 3-4 zł za m2. Projekt techniczny to już koszt zaczynający się od 2-3 zł za m2 oraz wzwyż.

Mam nadzieje, że mimo takiego skrótu pojęć przedstawiłam Wam początkowe etapy powstawania Waszego wymarzonego ogrodu. Jeśli macie dodatkowe pytania odnośnie powstawania projektu, zapraszam.

Uncategorized

Podsumowanie roku 2015

Od czego by tu zacząć. Rok 2015 rozpoczęłam od targów Fiesta Garden w Opolu, był to dość spontaniczny wyjazd, gdyż zorganizowany praktycznie z dnia na dzień. Tam spotkanie z kilkoma ciekawymi wystawcami, w grono których mogę zaliczyć :

  • PRESTIGE – Kwiaty z Opola, którzy zachwycili mnie pięknem swoich kompozycji kwiatowych.

oraz

  • ScandiArt Studio – za niebanalne wyroby z palet euro, wygodne siedziska oraz inne wyroby.

DSC_7340Tutaj kwietniki wykonane przez ScandiArt Studio.

Miałam również przyjemność poznać prowadzącego nowe odcinki Usterki oraz Odlotowy Ogród, pana Dominika Strzelca, osobę która była gościem specjalnym targów. Serio, myślałam, że TVN pisze Panu gotowe teksty, jakże się pomyliłam haha. W niedługim czasie dostałam do ręki książkę w/w Pana. Czyta się szybko, bo i treści jak najbardziej znane. Po przeczytaniu polecam głównie amatorom.

DSC_7381

Co dalej ? Dalej to już tylko praca, w tym we własnym ogrodzie. Znalazło się miejsce na rabatki, jedna przy altanie, jedna przy garażu sąsiada, kolejna przy froncie działki, nieopodal wejścia na posesję. Posadziłam w tym roku sporo nowych roślin i drzew, a potem przyszło gorące wręcz upalne lato, brak opadów, codzienne latanie z konewkami i wężem. Z czegoś trzeba było zrezygnować, coś innego ratować. W tym przypadku najbardziej ucierpiał trawnik, został wypalony, pozbawiony jakiegokolwiek życia i koloru.

Ale to już było, mam nadzieje, ze nie wróci więcej, albo ja po prostu zacznę się bardziej przygotowywać na okresy bezdeszczowe. Studnie, zbiorniki na deszczówkę itd.

W tym roku odwiedziłam sporo ogrodowych miejsc. W tym między innymi :

  • Plantpol Zaborze
  • Ogród Śląski w Tarnoskich Górach
  • Ogrody japońskie Szkółka Krzewów ozdobnych Pudełko Pisarzowice
  • Szkółkę krzewów ozdobnych Pudelek w Pisarzowicach
  • Ogrody modelowe Szkółka krzewów ozdobnych Maciej Milczyński Dankowice
  • Szkółkę drzew i krzewów ozdobnych Krzysztof Kubiczek
  • Ogrody Kapias w Goczałkowicach Zdrój

O części z w/w szkółek postaram się napisać w kolejnym poście. Mam nadzieje, że chodź część z Was postanowi odwiedzić te miejsca.

Co do roślinnych podsumowań. W tym roku przeprosiłam się z trawami ozdobnymi, nie zdawałam sobie sprawy, że w ostatnim roku wszyscy w swoich ogrodach chcieli mieć rabaty projektowane wyłącznie z traw ozdobnych. Największą popularnością wśród nich były zapewne rozplenice japońskie, ostnice , trzcinniki oraz miskanty. Duży popyt był na rabaty bylinowe oraz na rabaty żwirowe gdzie głównym akcentem roślinnym były bukszpanowe kule. Do łask wróciły : łubin czy rajskie jabłuszka. A najmniej chętnie sadzone czy projektowane były sady, ogólnie rzecz biorąc rośliny drzewa krzewy owocowe. Chodź u mnie powstał dość spory zagajnik borówek wysokich. Co może przeczyć tej tezie.

Co jeszcze ?? Tego roku najbardziej oblegane były warzywniki, chęć zdrowego żywienia nie tylko rodziny, ale głównie córki doprowadziły do uprawy swoich warzyw i owoców.borowkawrzesien 080wrzesien 081wrzesien 086wrzesien 089wrzesien 295

Do późnej jesieni obradzały również malinowe chruśniaki, nie sposób było od nich odejść nie zerwawszy 2-3 szklanek pełnych owoców. Jak co roku dostojnie obrodziła aronia (2-3 kg z krzaka ) oraz pigwowiec ( 2 duże wiadra owoców ). Truskawki oraz poziomki na ogół zjadane były na bieżąco .

Tegoroczne kolory to już praktycznie na pożegnanie  .

Plany na nowy rok ?? Są poważne decyzje, spójne deklaracje, pomału do celu. Może przez to będę miała jeszcze mniej czasu dla siebie ( czytaj między 23:30-24), ale małymi kroczkami będę dążyła do wyznaczonego celu. Nie chciałabym na dzień dobry zdradzać, żeby nie powiedzieć zbyt wcześnie do widzenia. Ale plany są długofalowe z naciskiem na „długo”.

Tymczasem chciałabym wszystkim odwiedzającym mój blog oraz mojego fanpejdża na facebook’u ( klik), a także osobom ( użytkownikom ) grup ogrodniczych złożyć najserdeczniejsze życzenia noworoczne, żeby ten nadchodzący rok 2016 był dla Was rokiem spełniających się marzeń, rokiem zdrowym dla Was i dla Waszych roślin i plonów. By w w Waszym życiu , jak w ogrodzie, było kolorowo, a to co robicie na co dzień sprawiało ogromną przyjemność i satysfakcje. Tego wszystkiego i wiele więcej dla Was. Oczywiście zapraszam do siebie w Nowym Roku i pozdrawiam Daria.