Uncategorized

Żurawina wielkoowocowa.

Żurawina wielkoowocowa [Vaccinium macrocarpon ] .Kilka mam nadzieje przydatnych informacji o tej zimozielonej krzewince.

O tym, że jej owoce są bardzo zdrowe, bogate w substancje odżywcze, witaminę C, wysoką zawartość pektyn i kwasów organicznych to chyba wie każdy. Że jest uprawiana na całym świecie głównie w celach medycznych – mam tu na myśli tworzenie leków na bazie żurawiny, głównie bakteriobójczych, również. Lecz równie często, owoce żurawiny wielkoowocowej wykorzystuje się kulinarnie. Z owoców robi się dżemy, galaretki, soki, syropy, żurawinę suszy się i często dodaje się ją do ciast, do produktów typy musli. Dodaje się ją do potraw z drobiu i z dziczyzny, dodaje się ją do sosów. Żurawina wielkoowocowa w smaku nie jest zbyt dobra dlatego powinno się ją spożywać przetworzoną, a nie surową. Po zbiorach można ją dość długo przechowywać, w lodówce nawet do kilku tygodni, w  zamrażalniku nawet rok.

Trochę o uprawie.

Żurawina wielkoowocowa pochodzi z rodziny wrzosowatych Ericaceae co wiąże się głównie z odczynem gleby w jakiej powinna być uprawiana. Jak wszystkie wrzosy, wrzośce tak i żurawina wymaga gleby torfowej przepuszczalnej o odczynie kwaśnym. Roślina ta nie osiąga jakiś wygórowanych rozmiarów dlatego chętnie sadzona jest w towarzystwie wrzosów, borówek wysokich (jako niższe piętro ) czy azalii. Źle reaguje na niedobory wody, ale jest niezwykle odporna na mróz, choroby czy szkodniki.

Dlaczego wspominam o tej roślinie akurat jesienią. Można sprawdzić poniżej.

borowka

Roślina kwitnie na przełomie czerwca i lipca, a jesienią wydaje czerwone kuliste owoce. To też jesienią powinniśmy ją sadzić do gruntu. Pamiętajmy jednak, że sadzonki w doniczkach możemy sadzić przez cały sezon wegetacyjny.

Najciekawsze moim zdaniem odmiany żurawiny wielkoowocowej to:

‚Pilgrim’ – odmiana o dość silnym wzroście, bardzo plenna, wydaje duże purpurowoczerwone owoce pokryte woskowym nalotem.

‚Early Black’ – owoce drobne o zwartym miąższu i ciemnoczerwonej skórce. Odmiana idealna na przetwory.

Z mojego doświadczenia wynika iż roślina ta jest mało popularna w naszych ogrodach, ale ma ona swoich zwolenników, którzy chętnie wykorzystują owoce tej rośliny. Polecam ją często jako roślinkę zadarniającą z racji jej świetnych walorów wizualnych – czyli przebarwiających się liściach w zależności od temperatury jaka panuje na zewnątrz. Tworząc z niej nieduże poletka w pobliżu roślin wymagających zbliżonego pH.

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *